Szukaj na blogu

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Festiwal Ducha Pieśni i Chleba "Albertynki 2012" w Kolbuszowej

Pierwszy dzień urlopu był niezwykle pracowity, ponieważ na Festiwal Ducha Pieśni i Chleba "Albertynki 2012" w Kolbuszowej piekłam chleby. Nie tylko ja, bo wszystkie je piekłyśmy.To jakie one były i ile zobaczycie już jutro, ale dziś chciałam Wam się pochwalić pięknie zorganizowanym Festiwalem, a szczególnie jednymi z gości, jacy uświetniali tą imprezę Zespołem Claret Gospel Wybrzeża Kości Słoniowej.
Nie będę za wiele pisać, ale muszę powiedzieć, że Zespół jaki będziecie mogli oglądać na  moich zdjęciach tworzą bardzo sympatyczni i niezwykle towarzyscy ludzie. 
Mój angielski nie jest zbyt mocny, ale wystarczyło go na tyle, aby się porozumieć i spędzić z nimi kilka chwil na rozmowie, bardzo miłej, wesołej rozmowie:)


A teraz zapraszam na galerię zdjęć:)

To jest właśnie Gerard i ja:)

Fenomenalne widowisko podczas Mszy Świętej w Kościele Św. Brata Alberta w Kolbuszowej więcej o tym na stronie KGW Świerczów.
Na pierwszym planie Antoinette


Dary niesione przez członkinię zespołu

Pierwszy chłopak z lewej to Łukasz

Znów Gerard z piękną grzechotką

Zespół Claret Gospel podczas śpiewu

A to moja przyjaciółka Aneta z naszymi trofeami wygranymi w chlebowych konkursach z członkiem Zespołu Claret Gospel

Claret Gospel podczas występu na Festiwalu







10 komentarzy:

  1. Ale fajnie! Szkoda, że nie wiedziałam o tym bo bym sobie podjechała tam do Was. Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam koncert był wspaniały, ale spotkanie z tymi ludźmi jeszcze wspanialsze:) Są tak otwarci, że zarażają swoim uśmiechem do nawiązania rozmowy:) Nie wiem jak mi się to udało, ale razem z koleżankami rozmawiałyśmy z chłopakami z zespołu dobra godzinę,oni trochę po angielsku, troche po francusku, a ja staralam sie to tłumaczyć:) dobrze, że Gerard mówil troche po polsku. Wspólnymi siłami udawało nam się dogadać:) a czas tak szybko minął, że szkoda nam trochę było:( Jest szansa, że będą tu znów za rok, a wtedy na pewno rozgłoszę to wszem i wobec, bo warto ich posłuchać! Bynajmniej nie dlatego, ze maja inny kolor skóry, ale dlatego, że takiego przekazu emocji, wiary i szczęścia już dawno nie widziałam. No i ten ich spiew rozlegający sie zarówno w Kościele jak i na scenie... Wieczorny koncert przy świetle księżyca i błysku fleszy na pewno zapamiętamy z dziewczynami najdłużej!

      Usuń
  2. Wspaniałe zdjęcia, aż zazdroszczę i czekam na więcej informacji o tych Waszych trofeach;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęć mam naprawdę sporo!:) Żałuję tylko, że tak mało razem:) ale może za rok będzie ich wiecej:)Dzięki Ewuś i do napisania jutro:)

      Usuń
  3. wrazen, jak widac, nie brakowalo. Udana zabawa, fajne towarzystwo- to idealny sposob na urlop.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak:) Szkoda, że tak szybko minął czas:)

      Usuń
  4. bardzo ciekawa impreza ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo bardzo ciekawa! fantastyczna minęło kilka dni, a ja wciąż jestem pod wrażeniem Claret Gospel:)Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Witaj
    Nigdy nie byłam na takim festiwalu, ale jestem miłośniczką kulinarii, zatem warto by się kiedyś wybrać :)
    Smacznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że warto, jeśli masz niedaleko to 26 sierpnia są w naszej okolicy Dożynki:) Dziekuję za komentarz i pozdrawiam:)

      Usuń

Witaj miły gościu :)
Dziękuje za odwiedziny :)
Jeśli masz pytanie do przepisu, zadaj je tutaj, a ja postaram się odpowiedzieć na nie w jak najkrótszym czasie.
Pozdrawiam,

Jola