Szukaj na blogu

środa, 30 maja 2012

Mini zapiekanki - różyczki

Dziś kompletnie nie to miało być na obiad, co zostało podane!:) Mianowicie, miał być ryż z truskawkami z maminego ogródka. Właściwie, to nie wiem dlaczego go nie zrobiłam. Dzieci wręcz za nim przepadają, zresztą ja też. Jedynie mąż zostałby poszkodowany, bo zjeść by zjadł, ale najeść by się nie najadł!:)
Otworzyłam lodówkę i pierwsze co, to w moje ręce niemalże wpadła wczorajsza zupa, taka na kości z wiejskiego kurczka. Zupa, którą wczoraj gotowałam koło 4 godziny:), nie, nie zapomniałam jej wyłączyć po prostu jeśli gotuję zupę to na wywarze z rosołu, więc najpierw musiałam go sporządzić. Kiedy mam dzień pracujący nie mam czasu na takie "zabawy" ale ostatnio odpoczywam w domku więc mam na to czas. Nie znaczy to wcale, że stałam cztery godziny przy garach:) O nie! co to to nie!:) po prostu nastawiłam kość z marchewką, selerem i się gotowało. Ja w miedzy czasie przygotowałam pieczarki, magę (to takie liście podobne z wyglądu do pietruszki, ale znacznie większych rozmiarów), pietruszkę zieloną i koperek. Pokroiłam ziemniaczki zrobiłam kluseczki lane i przygotowałam makaron niteczki (taki do rosołu). Wszystko to w odpowiednim czasie stopniowo wrzucałam do garnka. Dodałam też przyprawy jak sól. pieprz i odrobinę ziarenek smaku jakie otrzymałam od Firmy Winiary.
Kiedy zupka była już prawie gotowa dodałam makaron i wlałam kluseczki. Zagotowałam i zrobił się obiadek dwudniowy :) Tak więc dziś była zupka i coś jeszcze! tylko, co!? jak to nazwać!?:) nie mam zielonego pojęcia. 
Może po kolei zacznę opisywać moje dzisiejsze poczynania obiadowe.

Konfitura karmelowa z rabarbaru



środa, 23 maja 2012

Napój miętowo - cytrynowy

Fot. J. Augustyn



W niedużym i niemałym ogrodzie, pod stara gruszą, pomiędzy truskawkami, poziomkami i licznymi gatunkami kwiatów i warzyw w maminym ogródku rośnie sobie zielona roślinka zwana miętą. Wspaniała jako lekarstwo na liczne choroby, używana też dość powszechnie do produkcji słodyczy, soków i napoi.

Ponieważ herbatki miętowe własnej produkcji są najlepsze zebrałam jej młode listki i postanowiłam ususzyć.

Niestety, do suszenia nie doszło, ponieważ pewna osoba poddała mi myśl na taki oto napój miętowo - cytrynowy. ...

poniedziałek, 21 maja 2012

Był konkurs jest wygrana:)




Listonosz mnie ostatnio odwiedza bardzo często;)
Właśnie przyszła wygrana w konkursie na blogu kuchnia w formie

Serdecznie dziękuję i zapraszam do mojego konkursu:)

Pozdrawiam serdecznie:)

Oszukana Grecka sałatka (5-cio minutowa)




Sałatka Grecka trzyskładnikowa

Składniki:

  •  miks sałat (u mnie lodowa, masłowa, kolorowa strzępiasta, zielona strzępiasta)
  • 2 pęczki rzodkiewek
  • 1 opakowanie sera feta

Dresing:

1 opakowanie gotowego sosu czosnkowego np. Winiary
1/4 szkl. oliwy z oliwek
1/4 szkl wody
 
 Wykonanie:

Sałatę i rzodkiewki umyć. Sałatę porwać na drobne kawałki (rękami, nóż zabije wszystkie witaminki:( ), rzodkiewki pociąć na cienkie plasterki. Serek pokroić w kostkę, ewentualnie użyć już gotowego krojonego. Wszystkie składniki warstwami (2x) przełożyć do salaterki.

Wodę, oliwę i sos wymieszać. Przygotowanym sosem polać sałatę tuż przed spożyciem.

Wyśmienicie smakuje do grilla.


Smacznego:)



Placek z rabarbarem

Fot. J. Augustyn


niedziela, 13 maja 2012

Wspaniałe żarełko:)

Fot. J. Augustyn
 
Pierwszy chlebek Pita jaki zrobiłam i od razu udany. Wprost nie mogę się nadziwić, jak to się dzieje, że z płaskiego placka wyrastają „balonowe” chlebki! Oczom nie mogłam uwierzyć, jak ten proces przebiegał. Piekłam je 8 minut do pierwszych czterech nic szczególnego się nie działo, potem nagle zaczęły rosnąć i puszyć się.

Orzeszki - niezawodny przepis

Fot. J. Augustyn

sobota, 12 maja 2012

Domowa przyprawa Gyros

Fot. J. Augustyn


Mieliście kiedyś tak, że bardzo chcieliście zrobić jakieś danie, i święcie przekonani, że wszystkie składniki macie w domu zabraliście się za pracę? Tymczasem już w trakcie pracy okazało się że jednak nie macie podstawowego składnika do tego dania? 

Ja nie miewam tak często, ale dziś tak było:(

Rano przeglądając blogi koleżanek na jednym z nich natknęłam się na chlebek pita! Zawsze go kupowałam, ale już od dawna za mną chodził taki domowy. Dziś był ten dzień i go zrobiłam. Nabrałam ochoty na gyrosa i z uśmiechem od ucha do ucha usmażyłam pierś kurczaka, otwieram moją magiczną szufladę, a tam przykra niespodzewajka:( Nie było przyprawy do gyrosa!:(
Ale byłam zła!... Złapałam tymianek, imbir, kurkumę, majeranek, kminek mielony, paprykę słodką, czosnek suszony (wszystkiego po 1 1/2 łyżeczki) 1/4 łyżeczki chili, soli i pieprzu, trzy ziarenka ziela angielskiego (zmiażdżyłam) i wszystko razem wymieszałam. Dodałam do mięsa i powiem Wam, że było pycha!!!


Chyba już nie będę kupować tej przyprawy!:) Mam swoją:) 

Zrobiłam sobie gyros w chlebku pita!:)

Właśnie jesteśmy świeżo po kolacji:) Przepis wkrótce:)

Przygotowania




Przygotowanie do krojenia tortu:) 

Zdjęcie z zaskoczenia:) 

Ta młoda Panna to moja Wiki przy swoim Komunijnym torcie :) 

 Przepis na niego już jest na blogu. ( klik )


Ps. chyba potrzebuję nowego fartuszka ;)

♥ Sernik z rosą ♥

Fot. J. Augustyn

Sernik, który zawsze wychodzi.


wtorek, 8 maja 2012

I Komunia Święta - Tort


Witajcie po kilkudniowej przerwie:) Mój długi majowy weekend pewnie różnił się od wielu z Was. Spędziłam go prawie w całości przy kuchni i na spotkaniach przed bardo ważną uroczystością jaka odbywała się w moim domu. W niedzielę miałam przyjemność podejmowana bardzo ważnych gości, z tej okazji dużo piekłam, trochę mniej gotowałam, za to robiła to moja mama, siostra i bratowa! Wszystkie mamy talent do pichcenia:) (skromna jestem prawda?;))
Moja córeczka przystępowała do I Komunii Świętej więc z tej okazji upiekłam jej tort orzechowy i udekorowałam śnieżnobiałą masą.