Szukaj na blogu

poniedziałek, 6 lutego 2012

PĄCZKI !!!! :)... ślinka sama leci ... :-)


 Puszysty Pączuś


Jest wiele przepisów na pączki, ale ten jest niezawodny jedyny w swoim rodzaju, pochodzi ze starej "Kuchni Polskiej"...



ale takiej naprawdę starej, moja ma chyba ze 40 lat jest cała pożółkła i ze śladami użytkowania przez poprzedniczkę:) Aby wykonać tę pączusie będziemy potrzebować :


  • 10 dag drożdży
  • 1 kg mąki + do podsypywania
  • ok. 1/2 litry mleka
  • 1 całe jajo i 6 żółtek
  • 15 dag cukru pudru
  • cukier waniliowy, a najlepiej wanilię
  • sok z cytryny
  • szczyptę soli
  • 1 kieliszek spirytusu (można dać ocet)
  • 6 łyżek stopionego tłuszczu lub oleju
  •  ok. 1/2 kg marmolady

  • Do smażenia
  • 1-1 1/2 kg tłuszczu ( smalec, olej) 

  • Do posypania 
  • 10 dag cukru pudru









W średniej wielkości garnku lub misce robimy rozczyn gęstości śmietany z kostki drożdży, 1 łyżki cukru i 200 ml. ciepłego ale nie gorącego mleka i 20 dag mąki.
Pozostawiamy go w ciepłym miejscu pod ściereczką do wyrośnięcia ( musi zwiększyć swoją obiętość kilkakrotnie)
W dużej misce bądź garnku ucieramy żółtka i  jajo z cukrem do białości, następnie dodajemy mąkę i wyrośnięty rozczyn, wanilię (bądź cukier waniliowy), sok z cytryny, spirytus, resztę mleka i szczyptę soli. Ciasto wyrabiamy dotąd, aż będzie odstawać nam od ręki następnie wlewamy stopiony tłuszcz i wyrabiamy jeszcze trochę. Pozostawiamy przykryte ściereczką w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Zwiększy swoją obiętość co najmniej o 100%.

Na stolnicę wysypujemy mąkę i wykładamy ciasto. Wyrabiamy przez chwilę i wałkujemy na grubość ok. 1 1/2 -2cm. Rozwałkowane ciasto podzielić na dwie części i szklaneczką zaznaczyć koła na jednej części i nałożyć po łyżeczce marmolady. Przykrywać drugą częścią i docisnąć palcami miejsca w koło marmolady, następnie wycinać koła. Miejsca niesklejone dokładnie po dociskać (jak pierogi) Uformować koła i zostawić do wyrośnięcia.

W szerokim i głębokim naczyniu rozpuścić tłuszcz. Zrobić próbę temperatury wrzucając kawałek ciasta. Jeżeli podpłynie do góry znaczyć to będzie, że tłuszcz jest odpowiedni. Należy ustawić temperaturę kuchenki na średnią i zacząć smażyć pączki partiami. Wyrośnięte pączki omieść z nadmiaru mąki i wrzucać na tłuszcz górną stroną do dołu! Pączki powinny swobodnie pływać. Po nabraniu złotego koloru smażyć z drugiej strony odwracając widelcem. Po każdej partii sprawdzając czy tłuszcz ma odpowiednią temperaturę. 

Usmażone pączki wyjmować na miseczkę wyłożoną papierem kuchennym (wciągnie nadmiar tłuszczy). Posypywać cukrem pudrem i wcinać:) 



Może i gorące są niezdrowe, ale znikają najszybciej... mniam mniam:)



Poniżej kilka zdjęć, które powinny Wam pomóc:) 
















































SMACZNEGO:)))))))))



3 komentarze:

  1. Aż uśmiech sam się maluje na twarzy, gdy widzi się taką fotkę ;) Zaraz coś równie mocnego wrzucę do siebie ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pączki jak malowane!
    poproszę dwa (jeden dla koleżanki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziś już pozostało po nich tylko wspomnienie:) Ale będą następne więc zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń

Witaj miły gościu :)
Dziękuje za odwiedziny :)
Jeśli masz pytanie do przepisu, zadaj je tutaj, a ja postaram się odpowiedzieć na nie w jak najkrótszym czasie.
Pozdrawiam,

Jola