Szukaj na blogu

wtorek, 21 lutego 2012

Pod pierzynką;)

oczywiście z  BEZY!!! :) 


Wczoraj było trochę o siłowni i ćwiczeniach sportowych. Komentarze do drinka wskazują na to, że i Wy lubicie sporty:) Fajnie!!!

Ale oprócz ćwiczeń i zdrowej żywności lubię też sobie dogodzić:) A smak bezy o której już pisałam to moja zguba:)... ale za to jaka słodka.... mmm palce lizać:)







Do tej pory tzn. jeszcze kilka tygodni nie miałam jak jej zrobić z prostej przyczyny:) Brak piekarnika:( Nie że wcale :) Ale miał stałą temperaturę 200 stopni C i nie było mowy o BEZIE. Teraz jestem posiadaczką wspaniałego piekarnika, którego firmy nie wymienię:) i nie dostałam go od żadnej firmy do testowania:),  ale kupiłam sobie sama:) ...






...i oszalałam na Jego punkcie. Wszystko co teraz jemy jest pieczone... ha ha ha.
Oczywiście górują słodkości bo ja je robię:) A u mnie w domu to Facet gotuje lepiej:) Super sprawa! Może kiedyś namówię Go do zaprezentowania Wam czegoś ekstra:) np. kaczki z suszonymi morelami... itp.:)

Więc wracając do pierzynki;)

To moja pierwsza tarta!
Na tym blogu dużo będzie "mojego pierwszego" z przyczyn już Wam znanych (piekarnikowych), więc dużo też będzie eksperymentów:) 

Ale któż ich nie lubi?!...
...ale do rzeczy:)



Tarta jagodowo-jabłkowa pod pierzynką z bezy









Wykonanie jest bajecznie proste. Moja naprawdę była robiona pierwszy raz i eksperyment mogę zaliczyć do udanych pomimo, iż miałam problemy z wyjęciem ciasta z foremki silikonowej:) Wszystko się ruszało:) Ale efekt jest na zdjęciu poniżej na paterze do tortów.

    Foremka średnicy 20 cm



    na spód:
  • 15 dkg pokruszonych herbatników
  • 10 dkg masła (ciepłego)

    na jagodową masę:
  • 1 dżem jagodowy
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
    poza tym
  • 1 jabłko (obrane ze skóry)

    na bezę:
  • 5 białek
  • ½ kg cukru
  • szczypta soli






Herbatniki wymieszać z masłem na jednolitą masę. Wyłożyć nią formę do tarty aż po brzegi.
Wymieszać dżem z mąką ziemniaczaną i wyłożyć na masę herbatnikową. Z jabłka wydrążyć środek i obrać! (ja tego nie zrobiłam i skórka się ciągnęła:( ). Pokroić w równe cienkie plasterki, położyć na masie z jagód. Białka ubić na sztywno z datkiem soli, dodać cukier i ubijać ok. 5 minut. Masa musi być sztywna i ciągnąca! Delikatnie wyłożyć na tartę najlepiej na środek i łyżką rozprowadzać ku brzegom następnie należy ją  wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C, bez termoobiegu, na najniższą półkę. Po upływie 20 min. skręcić termostat na 150 stopni C i piec jeszcze ok 20-25 min.





Smacznego:)



2 komentarze:

  1. Same pyszności, a do tego jakie proste do zrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I o to właśnie chodzi:) Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń

Witaj miły gościu :)
Dziękuje za odwiedziny :)
Jeśli masz pytanie do przepisu, zadaj je tutaj, a ja postaram się odpowiedzieć na nie w jak najkrótszym czasie.
Pozdrawiam,

Jola