Szukaj na blogu

poniedziałek, 27 lutego 2012

TORT Świnio-kot



Co sobie córcia zechce na urodzinki to ma:)
Miał być kotek a wyszło co wyszło:) 
Zapytała co to jest!:) 
A ja na to: Świnio-kot!:) 
I tak już zostało:)


8 komentarzy:

  1. Wyszło Bardzo twórcze połączenie bym powiedziała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahahahaha kapitalna nazwa :) ale tort mnie się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojejku, jaki piękny tort! Cudny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bombowe! Przypomina mi to przygotowania do ubiegłorocznej Wielkanocy :)) Miał być zajączek, a wyszło coś na kształt świnki :o) Teraz wiem, że to Świnio-zając był :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha:) dobre!:) Na pweno był słodziutki:) jak mój Świnio-kot:) :)

      Usuń

Witaj miły gościu :)
Dziękuje za odwiedziny :)
Jeśli masz pytanie do przepisu, zadaj je tutaj, a ja postaram się odpowiedzieć na nie w jak najkrótszym czasie.
Pozdrawiam,

Jola