Szukaj na blogu

sobota, 14 kwietnia 2012

Klusie Pampusie;)

Fot. J. Augustyn









Tym razem moje ulubione danie  !

Klusie Pampusie (tak je nazwałam)

Uwielbiam te kluseczki, można je jeść same, ze śmietaną, bądź sosem mięsnym i surówką. Prawdziwy przysmak. Zawsze robię je wówczas, gdy zostaje mi ziemniaków z poprzedniego dnia, są one bowiem ich głównym składnikiem. Niestety dokładnych proporcji ziemniaków nie podam, bo są na "oko" :)

Potrzebne będą 
  • ugotowane wystudzone ziemniaki 
  • sól, pieprz do smaku,
  • mąka ziemniaczana
  • woda
  • olej
  • jajko

Ziemniaki mielimy i wkładamy do miski, przyklepujemy i wykrawamy z nich 1/4 część, w to miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną (na równo z powierzchnią ziemniaków), dodajemy olej, wodę (mało), jajko sól i pieprz. Wyrabiamy ręką. Ugniatamy i łyżką nabieramy porcje, toczymy kuleczki w ręce i odkładamy na stolnicę podsypaną mąką. Wrzucamy na gotującą się wodę!:) Gotujemy ok. 5 min od wypłynięcia.


Fot. J. Augustyn



Smacznego:)

24 komentarze:

  1. U mnie nazywają się one knedlami :)
    Pampuchy są robione na drożdżach. Jakie ładne żółciutkie, ze śmietanką i cukrem najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też, tyle, że jak robię w nich dziurkę:) Bez dziurki jest jednak szybciej i mają kształt kuleczki, dlatego tak je nazwałam:) A zółte, bo jajko było od ekologicznej kury, co to grzebie pazurami w ziemi, nie w klatce:) Czyli swojskie jajo:) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. Jakby to powiedziała moja przyjaciółka - "jakie kochane!" :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Bez względu na nazwę już je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób a zakochasz się w tym smaku:) Proste danie ale pych!:)

      Usuń
  4. Nazwa niewątpliwie pasuje do dania, u mnie byłyby kluski śląskie, tyle, że bez oleju, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dawniej też robiłam bez oleju, ale moje się rozsypywały:( sekret z olejem przekazała mi mama naszego przyjaciela i to był strzał w dziesiątkę! Są zupełnie inne, można by powiedzieć, aksamitne:) Pozdrawiam!:)))))))))

      Usuń
  5. Często zostają mi ziemniaki z poprzedniego dnia, więc przepis jak najbardziej się przyda:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak u mnie;)dlatego wykorzystuję je głównie do tego dania, choć mam jeszcze jedno, ale o tym innym razem:)

      Usuń
  6. ale fajne pampusie, smakowite:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja myślałam, że pampuchy to takie na parze :)
    Pysznościowo wyglądają Twoje kluseczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich na parze nigdy nie jadłam, ani nie robiłam:) Te po prostu mi się tak nazwały:)

      Usuń
  8. z miłą chęcią wciągnęłabym te pyszności :)
    pozdrawiam,
    Szana,
    www.gastronomygo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. O Matko jakie piękne!!!! Zamawiam tego w środku!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. O Matko!!! Jakie piękne!!! Zamawiam tego w środku:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. O Matko jakie piękne!!!Zamawiam tego w środku:)
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie mówi się na pyzy:D też je bardzo lubię:)

      Usuń
    2. Ja pyzy robi pół na pół surowe i gotowane ziemniaki:)

      Usuń

Witaj miły gościu :)
Dziękuje za odwiedziny :)
Jeśli masz pytanie do przepisu, zadaj je tutaj, a ja postaram się odpowiedzieć na nie w jak najkrótszym czasie.
Pozdrawiam,

Jola