Szukaj na blogu

czwartek, 17 maja 2012

Znikające ciacho ;)

Fot. J. Augustyn





















Znów kilkudniowa przerwa na blogu:(

Czasem w naszym życiu dzieją się wypadki jakich się w ogóle nie spodziewamy. Tak i mnie się przydarzyło w najmniej oczekiwanym momencie. Nie będę się użalać nad swym losem, jednak sytuacja spowodowała moją nieobecność nie tylko na blogu ale i w pracy niestety.
Tylko dzięki mojemu synowi i zapasom przepisów w komputerze mogę zamieścić nowy wpis. Mam nadzieję, ze szybko wrócę do zdrowia i będę mogła działać w kuchni do czego tęsknię, oraz publikować nowe posty dla Was moi drodzy czytelnicy.

Dziś pisze post nie na blogu ale w edytorze tekstów. Cała resztą zajęło się moje dziecko (na moją prośbę) to świetny informatyk i wspaniały Syn. Ja niestety mam kiepski dostęp do internetu (tylko odczyt z telefonu komórkowego) i to sporadycznie:(

Ciasto, które możecie oglądać powyżej i poniżej gościło na naszym komunijnym stole. Dziś ciesze się, że nie zamieściłam wszystkich przepisów na raz:) Wiem, że wiele/lu z Was czeka na moje przepisy i z nich korzysta. Bardzo mnie to cieszy:) 

Więc o to oczekiwany wpis na ciasto 3 BIT, dlaczego nazwałam go znikające ciasto:)? Prosta odpowiedz bo znikło jak bańka mydlana:) pstryk (haps) i nie ma:)


Do wykonania ciasta będziemy potrzebować:

  • biszkopt jasny
  • 1 paczka dużych herbatników, albo 3 małe 
  • 1 mleko skondensowane (gotowane lub słodzone gotować 3 godziny pod przykryciem i wystudzić)
  • 1 duże krakersy
  • 1 duży kubek śmietany 18%
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 2 1/2 łyżeczki żelatyny
  • 2 szk mleka
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej 
  • 1/2 kostki margaryny
  • 3/4 szkl cukru kryształu
  • 1/4 tabliczki gorzkiej czekolady

Fot. J. Augustyn


3 BIT

na ciasto:

  • 4 jajka rozdzielone
  • 4 łyżki cukru
  • 4 łyżki mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Białka ubić na sztywno ze szczypta soli. Dodać cukier i nadal ubijać, następnie dodać żółtka i delikatnie zamieszać z mąką z proszkiem do pieczenia.
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i wylać ciasto. Upiec 40 min w temp. 180 stopni C.

 Ugotować budyń z mleka mąk i cukru kryształu. Po ugotowaniu do ciepłego budyniu dodać margarynę. Budyń (gorący) wylać na wystudzony biszkopt i ułożyć na przestudzonym herbatniki. Kiedy całkiem ostygnie rozsmarować masę krówkową i ułożyć na niej krakersy. 
Ubić śmietanę z cukrem dodając doń żelatynę rozpuszczoną w 1/2 szkl. gorącej wody (dodać przestudzone). Pianę wylać na krakersy i zetrzeć nań czekoladę. Całość wstawić do lodówki na cała noc.




Smacznego!:)

11 komentarzy:

  1. Jola - zdrówka!!! I nie myśl o blogu, tylko o swoim zdrowiu, wszyscy na Ciebie poczekają, ja czekam;) Ściskam Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ciasto cudne, nie dziwię się, że znikające, jadłam często, ale jeszcze nigdy nie robiłam;(

    OdpowiedzUsuń
  3. To szybkiego powrotu do zdrowia!
    A ciasto wygląda wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  4. juz sam wstep mnie przerazil, mam nadzieje, ze nic powaznego sie nie stalo, ale wnioskujac z ograniczonego dostepu do internetu jednak nie jest najlepiej. Jolus zycze Ci bardzo szybkiego powrotu do zdrowia i pelnej kondycji w kwestii kulinarnej i blogowej. Czekam na Ciebie i Twoje wspaniale przepisy a dla syna pochwaly za udzielanie sie w naszej druzynie. Pozdrowionka i calusy! trzymaj sie mocno!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się nie dziwię, że tak szybko zniknęło;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak przepysznie wyglada, że mogłabym całe je pochłonąć, smakowite i znakomite, pozdrawiam Jolu i życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wracaj szybko do zdrowia!!!
    Syn super pomocny:) A ciasto wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  8. Witajcie dziewczynki!:)
    Post pisałam wczoraj leżąc na szpitalnym łóżku, nie miałam pojęcia, ze dziś wyjdę do domu:) Tak właśnie się stało i leżąc teraz we własnym łóżeczku czytam sobie Wasze wpisy i jest mi niezmiernie miło, że tak ciepło mnie odbieracie:)
    Bardzo dziękuję za życzenia i miłe słowa dla Syna:) Jest tak jak napisałam chwilowo kuchnia idzie na bok, więcej będzie leżenia i odpoczywania.
    Posty będą pisane przeze mnie z łóżeczka, a zdjęcia mam w zapasie na szczęście:)
    Pozdrawiam Was wszystkie razem i każdą z osobna!:) Jesteście kochane!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. I ja przyłączam się do życzeń i tęsknoty za Tobą i Twoimi przepisami. Trzymam kciuki za szybciutki powrót do blogowania!
    A ciasto bajeczne!

    OdpowiedzUsuń
  10. O raju! Ale miałaś pyszne ciacha na Komunii córeczki... co jedno to lepsze:) Piękny ten 3bit u Ciebie:)
    PS. A z tym zdrowiem Twoim to mam nadzieję, że już w porządku:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciasto wygląda na pyszne, lubię wszystko co zawiera słodzone mleko:) Tobie życzę zdrowia i szybkiego powrotu do blogowania:)

    OdpowiedzUsuń

Witaj miły gościu :)
Dziękuje za odwiedziny :)
Jeśli masz pytanie do przepisu, zadaj je tutaj, a ja postaram się odpowiedzieć na nie w jak najkrótszym czasie.
Pozdrawiam,

Jola