Szukaj na blogu

czwartek, 5 lipca 2012

Ogórki małosolne:)







Moja mama to kobieta, bez której chyba trudno byłoby mi tak świetnie radzić sobie w kuchni. Nie lubię chodzić na zakupy:) Szczególnie te związane z warzywami. Może dlatego, że nie muszę, bo w mojej kuchni zawsze są warzywa ekologicznie uprawiane właśnie przez mamę!:) Nie tak dalej jak przedwczoraj rodzice przyjechali obładowani torbami z kalafiorem, brokułem, cukinią w dwóch kolorach: żółtą i zieloną, ogórkami, kalarepką, i wieloma innymi smakołykami. Kiedy zobaczyłam ilość ogórków lekko się przeraziłam, bo w tym roku nie zamierzałam robić z nich przetworów, a do zjedzenia dla dwóch osób to za dużo:) Ale skoro mój mąż uwielbia ogóreczki małosolne postanowiłam wykorzystać mój wielki pięciolitrowy słój w którym na co dzień trzymam mąkę i zakisić mu te smakołyki.

Kiedy wrócił z pracy w całym domu pachniało koprem, chrzanem i czosnkiem, bez których te ogóreczki byłyby niczym. Dziś po tych trzech dniach są już wyśmienite, ale jeszcze lepsze będą na piąty dzień:)


Składniki:

  • 3 kg ogórków gruntowych (małych)
  • 1  łyżka soli na 1 litr wody
  • 1 duża główka czosnku
  • korzeń chrzanu
  • gałązki kopru (dałam cztery)
  • możecie dodać liść czarnej porzeczki lub wiśni ( ja nie dałam)





Ogórki myjemy, układamy w słoju, przekładając koprem, i pozostałymi składnikami. Wodę z sola zagotowujemy i lekko przestudzoną zalewamy ogórki, tak żeby były dobrze przykryte. Aby mieć pewność, że nie wyjdą z wody należy je obciążyć drewnianą miseczką. Ja niestety takiej nie posiadam i użyłam metalowej z nierdzewki i słoika wypełnionego ta sama wodą co do ogórków. 

Te na zdjęciu maja jeden dzień od zakiszenia:) Jak widzicie woda jest już lekko mętna. 
Takie ogórki najlepiej jest przechowywać w chłodzie, a kiedy są w domu robię z nich sałatkę obiadową. Jest wyśmienita!:)


Smacznego:)



7 komentarzy:

  1. Pomoc rodziców jest nieoceniona! Uwielbiam zapach kopru, chrzanu i czosnku... Domowe małosolne są na wagę złota :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo tak ogórki małosolne:) Moja mama jest ekspetem w ich wykonaniu. Bardzo je lubię, to smak mojego dzieciństwa w połączeniu z chlebem ze smalcem:).

    Pozdrawiam i Zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chleb ze smalcem nie za bardzo, ale ogóreczki lubię:) Wpadam na kawkę:) Dziękuję:)

      Usuń
  3. O tak ogórki małosolne są najlepsze, przygotowane własnoręcznie są wyśmienite :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Smakowite :) Ja nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia, ogórki pożarte, dziś nastawię kolejny słój. Chciałam tylko jeszcze się pomądrzyć (w razie, gdyby komuś przypraw zabrakło), że do małosolniaków daję tylko koper i czosnek, czasem sypnę pieprzem i też wychodzą pyszne :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj miły gościu :)
Dziękuje za odwiedziny :)
Jeśli masz pytanie do przepisu, zadaj je tutaj, a ja postaram się odpowiedzieć na nie w jak najkrótszym czasie.
Pozdrawiam,

Jola