Szukaj na blogu

niedziela, 30 września 2012

Marchewka zasmażana


Marchewka zasmażana





Czy Wy też robicie ją tak rzadko jak ja? 
Zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie mam jej w moim menu przynajmniej dwa razy w miesiącu:) Zasmażana marchewka to bomba witaminowa, która szczególnie teraz, jesienią jest bardzo potrzebna do zdrowego funkcjonowania. 

Podaję Wam przepis, jaki mi najbardziej odpowiada na ten dodatek do drugiego dania. Marchewka jest mięciutka, nie rozgotowana i ma bardzo wyrazisty smak.




Marchewka zasmażana


Składniki:
  • 5 marchewek
  • 1/4 szkl wody
  • pół łyżeczki soli
  • 3-4 łyżeczki cukru
  • 1/4 kostki masła łyżki masła
  •  łyżka mąki pszennej


 Wykonanie:

Marchew oskrobać i pokroić na małe kawałeczki 1/1 cm maks. Włożyć do garnka, dodać wodę, sól, oraz cukier, następnie masło i gotować na wolnym ogniu do miękkości. Marchew ma być miękka, ale nie rozgotowana. Należy uważać, aby jej nie przypalić dlatego wskazane jest ciągłe mieszanie. Kiedy marchewka jest już gotowa dodajemy mąkę zmieszaną z niewielką ilością wody. Mieszamy, zagotowujemy i podajemy na gorąco.  Można podać też na zimno, ale mi taka nie smakuje więc polecam na gorąco:)
 Moja marchewka ma śladowe ilości groszku:) Śladowe, bo zaledwie jedną małą garść:)
 
Marchewka zasmażana
  


Smacznego:)

7 komentarzy:

  1. w dzieciństwie broniłam się przed nią rękami i nogami :D a dzisiaj uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) też ją już uwielbiam. Dobrze przyrządzona jest wyśmienita:)

      Usuń
  2. u mnie też marchewka rzadko, ponieważ nie lubię obierać. ale marchewkę jeść kocham. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubiłam obierać, ale kupiłam obieraczkę do warzyw:) Świetna, wygodna i szybka:) Marchewka sama się "skrobie", a w brzuszku pysznota:)

      Usuń
  3. U mnie też się czasem pojawiała jako dodatek do obiadu, ale rzadko, nie jadłem jej od naprawdę ładnych paru lat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. robię ją tak rzadko jak ty;) i tez nie wiem czemu.. a uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. marchewke uwielbiam, karmelizowana i w postaci surowki. Takiej dawno nie jadlam..

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie, jeśli zostawisz komentarz.
Proszę nie zapomnij się podpisać. Anonimowe komentarze nie będą publikowane.
Dziękuję

Blogger
"Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia". Art. 1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. nr 24 poz. 83).