Szukaj na blogu

środa, 3 lipca 2013

Toruński piernik


Chodząc uliczkami Torunia napotykamy na wiele budek z piernikami. Są różne i w różnych cenach.
Idąc tuż przy pomniku Mikołaja Kopernika na Rynku Staromiejskim natrafiłam na cukiernię w której to spokojnie na moje przybycie oczekiwał ten oto piernik z mojego dzieciństwa:)
...

 
Smak prawie identyczny jak tego o nazwie kasztelański. Zapach i struktura ciasta idealna!
Jeśli wybieracie się do Torunia polecam cukiernię Franciszek Pokojski. 
Bardzo miła obsługa, a cena tego piernika mnie bardzo miło zaskoczyła:) Polecam!

Wycieczkę po tym wspaniałym mieście odbyłam z Ewą z bloga Moje Twory Przetwory! To był wspaniale spędzony czas:) Ewuniu cieszę się, ze mogłam poznać Cię osobiście!:) 


Toruń to tylko jedno z miejsc jakie odwiedziłam przez ostatnie trzy tygodnie. Byłam w wielu ciekawych miejscowościach z wspaniałymi ludźmi, gdzie miałam okazję poznać osobiście najlepszych cukierników w kraju i na świecie.


Polecam piernik i odwiedzanie mojego bloga, bo urlop zakończony, pomysłów na słodkości wiele i od jutra zaczynam piec i dodawać posty!:)

Pozdrawiam :)

8 komentarzy:

  1. buuuuuu!!!!!!!!!! a już myślałam, że to przepis!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie przepis, ale cierpliwości, bo mam dla Was przepis na najlepszy piernik świata, tyle, ze na jego publikacje muszę poczekać kilka miesięcy, zdążymy upiec wspólnie na święta:)

      Usuń
  2. o ranyyyyyyy! Wśród tych wszystkich przepisów z owocami lata takie cudo!!!:D od razu zrobiłam się łasa na pierniczek i zatęskniłam za świętami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierniczek jest wspaniały:) z podróży przywiozłam kilka sztuk, i wszystkie były wspaniałe, jeden jeszcze czeka na konsumpcję:)

      Usuń
  3. Wygląda naprawdę kusząco:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Joleczka - to ja Dziękuję za nasze rozmowy, za wysłuchanie mnie z Twojej strony, za zrozumienie, za wszystko, że Jesteś;) Trzymam kciuki - Ty wiesz za co i Dziękuję - to była bardzo udana niedziela dla mnie i Dominika! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze trzymałaś te kciuki:) Ewcia już wkrótce wszystko będzie jasne:)
      Bardzo się cieszę, ze pokonałaś tyle przeciwności i kilometrów dla mnie. To ważne, znamy się z blogowania, a jakby od urodzenia:) Moja Bratnia Duszyczko:) Buziaki :***

      Usuń

Witaj miły gościu :)
Dziękuje za odwiedziny :)
Jeśli masz pytanie do przepisu, zadaj je tutaj, a ja postaram się odpowiedzieć na nie w jak najkrótszym czasie.
Pozdrawiam,

Jola