Szukaj na blogu

poniedziałek, 24 listopada 2014

Biel i czerń ...

Biel i czerń czy raczej czerń i biel :)

Wykonując ten tort nie mogłam się zdecydować na dekorację. Różne pomysły mi po głowie chodziły :)
Tort wykonałam dla bardzo ważnej osoby w życiu bardzo ważnej dla mnie osoby. Wiedziałam, że w środku ma być dużo czekolady tak wiec zrobiłam. 
Czekoladowe biszkopty, czekoladowy krem i frużelina malinowa z nasączem malinowo cytrynowym :) 




Kilka dni temu przyszły do mnie zamówione maty do wykonywania tychże koronek i po prostu musiałam ich użyć. Chciałam aby było je bardzo widać, więc musiałam nadać im kontrastu,  a że biel i czerń świetnie współgrają mój wybór padł na takie zestawienie :)
W efekcie końcowym wyszło to co widzicie na zdjęciach :) 
Przyznam, ze jestem z siebie dumna! Chciałabym takie torty robić częściej :) Praca nad takim stylem to czysta przyjemność.
Mam nadzieję, że solenizantce tort się podobał i smakował :) 
Babeczki zaś są moje, zakupiłam też do nich maty, i również musiałam wypróbować:) Zrobiłam taki mini słodki stół :) Marzy mi sie taki w barwach bordo i bieli, ale to wkrótce, bo będzie okazja :)












Mam nadzieję, że i Wam ten zestaw się podoba:)











5 komentarzy:

  1. Jesteś prawdziwą Mistrzynią!

    OdpowiedzUsuń
  2. Łał! Mi się podoba ogromnie, wygląda niezwykle elegancko i dystyngowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowny smak czekolady i malin, a do tego mistrzowska dekoracja...czy się podoba? oniemiałam z wrażenia!! fantastycznie to wymyśliłaś. Mnie też kusi bordo ale ze złotym dodatkiem.

    OdpowiedzUsuń

Witaj miły gościu :)
Dziękuje za odwiedziny :)
Jeśli masz pytanie do przepisu, zadaj je tutaj, a ja postaram się odpowiedzieć na nie w jak najkrótszym czasie.
Pozdrawiam,

Jola