Szukaj na blogu

wtorek, 3 września 2013

Tarteletki z bitą śmietaną i jeżynami


Jeszcze nie tak dawno mówiłam, że nie lubimy tart ... lubimy! To ja nie lubiłam ich robić, nie dlatego, że są trudne, że są niesmaczne, ale dlatego, że robiłam tylko jedną porcję, i po prostu taka tarta starczała nam na bardzo krótko. Któregoś dnia wpadłam na pomysł, żeby zrobić więcej ciasta i wyłożyć nim foremki na babeczki i tarteletki. Po upieczeniu i wystudzeniu schowałam je do papierowej torebki i włożyłam do "tajnej" szafki na łakocie, inaczej szybko znikłyby nawet bez nadzienia:)




W sobotę kiedy kończyłam tort dla córci została mi miseczka kremu z bitej śmietany i trochę jeżyn. Nie mogło się przecież zmarnować więc powstały tarteletki z bitą śmietaną i jeżynami.
Takie robienie na zapas nie jest zbyt dobre, bo więcej się je słodyczy, ale na poczęstunek dla niespodziewanych gości, choćby w tej formie jest rewelacyjne!





Składniki:

Na ciasto:

  • 300g mąki pszennej typ 500
  • 3 żółtka
  • 250g margaryny
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
 Wszystkie składniki zagnieść. Włożyć do lodówki na 1/2 godziny. Następnie wyłożyć ciastem foremki. Dokładnie wyrównać brzegi. Wstawić do lodówki (a najlepiej do zamrażalnika) na 20 minut. Wyjąć z lodówki nakłuć widelcem. Nałożyć na każdą papier do pieczenia i wysypać na niego sztuczny wypiek. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. piec 10 minut, po czym zdjąć papier ze sztucznym wypiekiem i dopiec jeszcze ok. 15 minut. Wyjąć z pieca i wystudzić.



Krem:

  • 300 ml śmietany 30%
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 i 1/2 łyżeczki żelatyny (rozpuścić w 1/3 szklanki wrzątku)
Śmietanę ubijać na małych obrotach przez ok. 3 minuty. Dodać cukier puder i zwiększyć obroty miksera. Ubijać do sztywności. Następnie wlać żelatynę i zamieszać kilka razy widełkami. Nie ubijać zbyt długo, bo śmietana się zetnie.  Aby ładnie wyglądała, i smakowała musi być gładka i lśniąca. Nie można dopuścić do powstania grudek. A tak właśnie dzieje się przy przebiciu, lub dodaniu żelatyny i źle wymieszaniu jej.

Na zimne tarteletki nakładamy po ok. 3 łyżki śmietany na na jedną i układamy na całej powierzchni jeżyny.
Powinno ich wystarczyć 1/2 litra. 

Wkładamy do lodówki na ok. 30 minut, po tym czasie są gotowe do spożycia.
Całość dekorujemy listkami mięty, tuż przed podaniem możemy oprószyć cukrem pudrem.


Takie tarteletki ze śmietana powinny być zjedzone najpóźniej w trzecim dniu od sporządzenia. Później są już niesmaczne.  Najlepiej smakują tego samego dnia w którym je przygotowaliśmy.



Smacznego:)

12 komentarzy:

  1. cudowne tarteletki,och te jeżyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wole je od malin:) te ogrodowe są tak duże, i słodkie, że je się je bez opamiętania:)

      Usuń
  2. Kochana Jolu:) dzisiaj z ciekawością zacznę śledzić Twoje losy:) cieszę się również że mogłam cię poznać!to był niezwykły czas! dzisiaj sobie wieczorkiem powspominam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też sobie powspominam:) Wielka szkoda, że to nie może trwać nadal:( Ale wspomnienia zostają. Poznałam Ciebie, Maćka i moich współtowarzyszy to był cudowny czas:)
      Buziaki:)

      Usuń
  3. wyglądają świetnie:) chętnie zjadłabym takie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowicie pięknie się prezentują!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezwykle urodziwe i smakowite tarteletki :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj miły gościu :)
Dziękuje za odwiedziny :)
Jeśli masz pytanie do przepisu, zadaj je tutaj, a ja postaram się odpowiedzieć na nie w jak najkrótszym czasie.
Pozdrawiam,

Jola