Szukaj na blogu

wtorek, 31 grudnia 2013

Domowy karmel

Przyszła kolej i na mnie! 
Zrobiłam domowy karmel! Hip hip hura!!!






Już dawno temu mama namawiała mnie abym zrobiła sobie swój karmel do ciast, ale jak myślałam o smażeniu cukru, to jakoś tak mnie to napawało lekiem i wspomnieniami stosu garnków z Turnieju Wypieków;)
W końcu przed świętami mama przywiozła mi taki domowy karmel w prezencie:) 
No i się w nim zakochałam:)
Pojemniczek jaki dostałam szybko się skończył więc wykonałam telefon do przyjaciela (mamy) i zrobiłam sama z dokładnymi instrukcjami (i nie przypaliłam ani razu ha ha :)

Tak więc od tego momentu jeden się kończy i już powstaje nowy, aby w razie potrzeby był, a poszły już dwie porcje:) 

Składniki:
  • 300g cukru
  • 150 ml śmietany 18% lub 30% ja dałam 18%
  • ok 80 ml wody
  • 100g masła
  • szczypta soli morskiej





Wykonanie:

Podgrzać cukier na sporej patelni, kiedy zacznie się rozpuszczać i nabierać złotego koloru dodać wodę (uważać, bo będzie wybuchać) pogotować do całkowitego rozpuszczenia cukru (uważając aby nie spalić, bo to chwila nieuwagi i gotowa katastrofa). Następnie dodać masło i śmietanę, wymieszać na małym ogniu do połączenia składników. 



Karmel będzie dość rzadki, zgęstnieje dopiero po ostudzeniu. Przelać do słoiczka dopiero jak zacznie gęstnieć, w przeciwnym razie słoiczek może pęknąć od temperatury karmelu.
Karmel można używać do bitej śmietany jak w Torcie Orzechowym, jako polewa do ciast, do przełożenia krakersów itp...
Kiedy chcemy mieć jego płynną konsystencję nabieramy tyle ile nam potrzeba i podgrzewamy na małym ogniu do rozpuszczenia.

Taki karmel przechowujemy nawet 2 tygodnie w lodówce. 


Tort orzechowy z kremem karmelowym 
http://abcmojejkuchni.blogspot.com/2013/12/tort-orzechowy-z-kremem-karmelowym.html

Smacznego :) 

1 komentarz:

  1. Bardzo dziękuj za ten przepis :* latwy wyszlo i jest pycha :) mój syn wyjada paluszkami :) DZIEKUJE RAZ JESZCZE

    OdpowiedzUsuń

Witaj miły gościu :)
Dziękuje za odwiedziny :)
Jeśli masz pytanie do przepisu, zadaj je tutaj, a ja postaram się odpowiedzieć na nie w jak najkrótszym czasie.
Pozdrawiam,

Jola