Szukaj na blogu

czwartek, 30 października 2014

Gruszkowe Love

Wilgotne, bardzo aromatyczne ciasto czekoladowo – migdałowe z gruszkami i rodzynkami, oblane czekoladową polewą… po prostu rozpływające się w ustach.
Kiedy zobaczyłam je w ubiegłym sezonie chciałam je zrobić, ale nie było to widocznie tak wielkie pożądanie, jakie obudziło się we mnie kupując gruszki na wtorkowym bazarku…
Uwielbiam soczyste, żółte okrąglutkie gruszki, pamiętam ich smak z dzieciństwa, kiedy w sadzie u babci, cioć rosły i można było je jeść prosto z drzewa… bezcenne! :)

ciasto czekoladowo, migdałowo, guszkowe


Zanim przystąpimy do wykonania ciasta musimy przygotować gruszki. 5 dorodnych okazów myjemy i wydrążamy gniazda nasienne, nie uszkadzając przy tym ogonków. Ja użyłam specjalnego narzędzia do usuwania gniazd, włożyłam je od spodu do ¾ wysokości gruszki i delikatnie wykręciłam środek.

W garnku (takim w którym zmieścimy nasze gruszki) zagotowujemy:

  •   1 litr wody
  •  1 szklankę cukru
  •  sok z 1 cytryny
  • 3 łyżki likieru barmańskiego amaretto
  •  1 gwiazdkę anyżu,
  • 5 goździków

Wkładamy do wywaru gruszki ze skórką i gotujemy ok. 7 minut (jeśli gruszki są mniej dojrzałe można wydłużyć czas gotowania do 10 minut).
Po tym czasie gruszki wyjmujemy i osuszamy.
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni C.
Przygotowujemy ciasto czekoladowe:

  • 100g mączki migdałowej
  • 20 g maki pszennej
  • 5 jaj w temp. pokojowej
  • 120 g masła (wyjąć z lodówki na godzinę przed przystąpieniem do pieczenia)
  • 150g czekolady 48% kakao (rozpuścić w kąpieli wodnej)
  • 50 ml likieru barmańskiego Amaretto
  • 100g rodzynek
  • 1 łyżka kakao
  • 100g cukru pudru
Do rozpuszczonej czekolady od razu dodać likier, wymieszać na gładki krem. Masło utrzeć z cukrem pudrem dodać po jednym jajku i miksować do uzyskania gładkiej konsystencji, dodać czekoladę (ma być ciepła) i miksować do połączenia. Wymieszać mąki i kakao, dodać delikatnie do masy czekoladowej.
Przelać kilka łyżek masy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (tylko spód) o średnicy 20 cm. Rozlać równomiernie, następnie dać połowę rodzynek, postawić gruszki ogonkami do góry jak najbliżej środka tortownicy. Wylać resztę ciasta (lejemy do środka, ciasto samo rozleje się na boki) delikatnie potrząsnąć tortownicą, uważając aby gruszki się nie przewróciły, dodać resztę rodzynek. Wstawić ciasto do piekarnika, skręcić temperaturę do 170 stopni C i piec 40 – 50 minut do suchego patyczka.
Wyjąć z pieca, ostudzić, schłodzić przez noc w lodówce. Można ciasto oblać dowolna polewą, u mnie jest to biała czekolada i wiórka czekoladowe. 


Podawać solo, lub z lodami waniliowymi.
Biorąc do ust pierwszy kęs ciasta można czuć się jakby się jadło makowiec, to sprawa migdałów i likieru, w tym cieście nie ma jednak ani grama maku :) 

Smacznego :)

Inspiracja: Moje Wypieki  

4 komentarze:

  1. Wygląda niesamowicie efektownie z całymi owocami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się bałam tych gruszek, ale wyszło całkiem fajnie :) dziękuję :)

      Usuń

Witaj miły gościu :)
Dziękuje za odwiedziny :)
Jeśli masz pytanie do przepisu, zadaj je tutaj, a ja postaram się odpowiedzieć na nie w jak najkrótszym czasie.
Pozdrawiam,

Jola