Szukaj na blogu

czwartek, 29 marca 2012

Naleśniki dla niejadka


 Znów naleśniki!
Ale tym razem z dodatkiem wiosny:) Oczywiście tylko w kolorze!:) Nie tak dawno na jednym z blogów u  Izuuki widziałam urzekające, zielone naleśniki! Tamte były na ostro i z mięskiem. U mnie na słodko ze serem:)

Zielone ciasto zrobiłam z mojego przepisu dodając sporą ilość zielonego barwnika w proszku.

Jedna taka koniczynka wychodzi z pięciu naleśników. Serek robimy tak jak tutaj i smarujemy ciepłe naleśniczki, następnie układamy jeden na drugim i na końcu foremką serduszko wycinamy "listki". Układamy na talerzu tworząc liść koniczyny. Możemy ozdobić kleksem z serka i posypać prażonym słonecznikiem.








naleśniki dla niejadka
tu w wersji z barankiem :)



Smacznego:)

18 komentarzy:

  1. Rewelacyjny pomysł i genialne wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł na kolor nie był mój:) ale na koniczynkę tak:) cieszę się, że to tak fajnie wyszło:) Dziękuję:)

      Usuń
  2. ojej, niesamowite! kolor po prostu niebywały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy powiedzieliby, że sama chemia;) ale gdzie dziś jej nie ma?:)Mnie też się bardzo podoba!:)

      Usuń
  3. Podziwiam, wspaniały pomysł i niezwykłe wykonanie!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śpróbój sama zrobić, to bardzo łatwe, a jak oko cieszy:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zrobisz i podzielisz się swoim wyrobem z nami:)

      Usuń
  5. szczęka mi z wrażenia opadła i długo nie chciała wrócić na swoje miejsce! przepiękna naleśnikowa koniczynka :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście wróciła jak piszesz!:) Kolorek rzeczywiście pyszny:)Zaskocz swoją rodzinkę:)

      Usuń
  6. O jakie one są rewelacyjne!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle miłych słów, że zrobiło mi się bardzo miło:) Cieszę się, że się podoba:) Dziękuję:)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ojejku! ale mi milutko:) dziś dopiero jestem w stanie odpisać na Wasze komentarze... wczoraj grypa mnie zwinęła do łóżka, nawet laptopa w rękach nie mogłam udźwignąć:( Bardzo Bardzo miło mi, że tak się Wam podoba!:)

      Usuń

Witaj miły gościu :)
Dziękuje za odwiedziny :)
Jeśli masz pytanie do przepisu, zadaj je tutaj, a ja postaram się odpowiedzieć na nie w jak najkrótszym czasie.
Pozdrawiam,

Jola